czwartek, 19 marca 2015

Rozdział 36

Natalia :
Siedziałam w więzieniu i płakałam , dlaczego ja nadal kocham Rossa ? Czemu ja nie mogę o nim zapomnieć ?
Zadawałam sobie miliony pytań na które nie znałam odpowiedzi.
Dzisiaj mogłam zadzwonić do kogoś ze znajomych. Wybrałam numer Lyncha.
- Hej. - odezwał się głos.
- Cześć Ross , to ja Natalia. - rzuciłam ze łzami w oczach.
- Gdzie jesteś i dlaczego do mnie dzwonisz ?
- Jestem w więzieniu , kocham cię. - trzęsłam się.
- Że jak ?!
- Ross błagam cię wyciągnij mnie stąd , ja nie chciałam uderzyć Ani , ja byłam pijana i nie wiedziałam co robię.
- Nie , zostaw mnie już na zawsze , mam dziewczynę i ją kocham. - rozłączył się a ja płakałam.

 
 
 
Carlos :                         
Za dwa dni mamy wziąć ślub z Alexą a my nie mamy kompletnie nic przygotowane. Poprosiłem dzisiaj Jamesa żeby pojechał ze mną kupić jakieś wdzianko jak to nazwał Logan.
Wybrałem , zapłaciłem i przyjechaliśmy do domu.
- Jesteśmy ! - wydarłem się a Martha zaczęła powoli schodzić po schodach, ciężko jej było bo Dowes była w 9 miesiącu ciąży natychmiast pomogliśmy jej z Jamesem i poszliśmy z nią do kuchni.
- Boże ale się dzisiaj narobiłam. - brunetka usiadła na krześle.
- Martha mówiłem ci że masz odpoczywać a nie sprzątać.
- Jimmi , ale mi się okropnie nudzi. - Maslow pocałował ją i zrobił jej zieloną herbatę.
- Przepraszam was ale ja spadam zamówić miejsce w restauracji na ślub. - wziąłem ciastko i wybiegłem z domu.
 
Alexa :
Zeszłam na dół żeby poprosić Marthę aby pojechała ze mną po suknię.
- Cześć kochana , mam takie pytanko. -rzuciłam wchodząc do kuchni.
- Jasne. - brunetka wstała z miejsca.
- Ja z wami pojadę bo muszę pilnować Marthy. - Maslow zerwał się i chwycił kluczyki od samochodu.
Kupiłam sobie sukienkę a przy wyborze sukienki dla Dowes , dziewczyna marudziła że ona jest gruba i w nic nie wejdzie ale namówiłam ją na piękną suknię.
Sala ślubna wyglądała tak :
 
 
 
 
Było pięknie , czułam się jak w bajce.
Minęły dwa dni , nadszedł dzień mojego i Losa ślubu, zbierałam się szybko , przecież nie mogłam się spóźnić na własny ślub.
Carlos:
Ja i Lexa staliśmy na przeciwko siebie i składaliśmy sobie przysięgę małżeńską.
- Czy ty Alexo Vego bierzesz sobie za męża Carlosa Roberta Penę ? - zapytał ksiądz.
-Tak. - odparła.
-Czy ty Carlosie Roberto Pena bierzesz sobie za żonę Alexę Vegę ? - zadał kolejne pytanie.
-Oczywiście.- odpowiedziała uśmiechnięta Lexa.
- Teraz możecie się pocałować , wszyscy zaczęli płakać. Po ceremonii pojechaliśmy do sali balowej.
Potańczyliśmy , impreza była do rana, następnego dnia miałem niesamowitego kaca.
Ja i Alexa już następnego dnia pojechaliśmy na podróż poślubną.
 
James :
Chodziłem cały czas koło Martusi.
- Co James ? - spojrzała mi w oczy.
- Kocham cię. - dałem jej buzi.
- James. - nagle jakoś dziwnie się na mnie spojrzała.
- Kotku co jest ? -wystraszyłem się.
- James ja mam skurcze.
- O mój Boże , teraz ? - wziąłem ją na ręce i pojechaliśmy do szpitala.
Lekarze zabrali ją na porodówkę a ja poszedłem z nimi.
- Może pan asystować żonie. - powiedziała pani doktor.
Złapałem Dowes za rękę a  ona tak mocno ją ścisnęła że myślałem że mi zaraz ją złamie.
- Dasz radę , wszystko będzie dobrze. - głaskałem ją po głowie.
Po kilku minutach lekarka zapytała czy chcę odciąć pępowinę zobaczyłem krew i zemdlałem.
 
Martha :
Cholera jasna tylko nie to James zemdlał , na szczęście kiedy się budził trzymałam maleńką na rękach.
- To moja córeczka. - dałam mu ją na ręce a on non stop się na nią gapił.
- James.
- Tak. - miał tzw gwiazdki w oczach.
- Może damy jej na imię Madison ? - zapytałam z nadzieją że brunet się zgodzi.
- Tak kochanie.
Madi zasnęła na rękach Maslowa , cały czas swoją małą rączką trzymała jego palec.
- Ona ma twoje oczka. - James oddał mi Madison i pocałował mnie.
Za dwa tygodnie wyszłam ze szpitala , James natychmiast wziął małą na ręce i zaczął do niej mówić.
- Teraz jedziemy do domu , tam poznasz wujków i ciocie.
 
  
                                                                                                                                                                    


1 komentarz:

  1. http://bigtimerushna-zawsze.blogspot.com/ ZAPRASZAM <3 P.S Super piszesz

    OdpowiedzUsuń